Niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki cookie w celu świadczenia Państwu usług internetowych oraz umożliwienia korzystania z funkcjonalności strony, które nie byłyby dostępne bez wykorzystania plików cookie. Odwiedzanie i korzystanie z niniejszej strony internetowej oznacza zgodę na zapisywanie plików cookie w przeglądarce użytkownika.

Dowiedz się więcej o plikach cookie i zmień ustawienia dotyczące plików cookie klikając tutaj.

Nie pokazuj tej wiadomości ponownie
Nie takie łatwe pieniądze

Nie takie łatwe pieniądze

PRESSED

2011 | 101 min | Y (15)
kryminalny, thriller

Zwolniony z pracy biznesmen daje się wplątać w narkotykowe interesy. Jego sytuacja dodatkowo się komplikuje, gdy powierzone mu pod opiekę mafijne pieniądze zostają skradzione przez dwóch nastolatków.

Brian (Luke Goss), do niedawna odnoszący sukcesy biznesmen, przeżywa złą passę. Właśnie stracił pracę w czołowym funduszu inwestycyjnym i rozprawia się z porażką w barze prowadzonym przez Jimmy’ego (Michael Eklund). Otrzymuje tam propozycję nie do odrzucenia, dzięki której może bardzo szybko się wzbogacić. Musi tylko zająć się pieniędzmi pochodzącymi z handlu narkotykami. Niespodziewanie cała suma zostaje skradziona przez Jessego (Tyler Johnston) i Sama (Jeffrey Ballard), dwóch nastolatków specjalizujących się w okradaniu samochodów. Brian musi jak najszybciej odzyskać pieniądze. Drobne zdarzenia sprawiają, że życie głównych bohaterów zmienia się jak w kalejdoskopie, często wbrew ich woli. Trzymający w napięciu, solidnie zrealizowany kryminał opowiada o chciwości, pokusie zdobycia szybkich pieniędzy i kłopotach, jakie zawsze się z tym wiążą. Jego autorem jest debiutujący w roli scenarzysty, producenta i reżysera Justin Donnelly, a w główną rolę wcielił się pochodzący z Wielkiej Brytanii Luke Goss, popularny muzyk i aktor, znany z takich filmów jak: Blade: Wieczny łowca II, Hellboy: Złota armia, Tekken. Partnerują mu między innymi: Michael Eklund (Wrota piekieł, 88 minut, Parnassus), Tyler Johnston (serial Dochodzenie) i Jeffrey Ballard (Ona to on, John Tucker musi odejść).